Linuks na laptopie Dell Inspiron 3800

Dokument ten opisuje instalację Linuksa na laptopie Dell Inspiron 3800. Laptopa tego zakupiłem niedawno i ciągle konfiguruję system, będą więc systematyczie pojawiać się tutaj zmiany i uzupełnienia. Wszelkie uwagi proszę śmiało kierować na mój adres.

Treść

Dell Inspiron 3800

Specyfikacja Dell Inspiron 3800

Komputer dostałem gotowy do instalacji, ze sformatowanym twardym dyskiem w systemie vfat (Windows).

Upgrade

Linux checklist

Poniżej krótkie zestawienie sprzętu i funkcji i ich zgodności z Linuksem

hardware status pod Linuksem uwagi
Pentium III (Coppermine) 600MHz ok
14.2" XGA (1024x768) TFT ok wybierz w instalatorze Dell LCD Monitor on Laptop 1024x768 lub Generic LCD Display
ATI 3D Rage P/M Mobility AGP 2x ok wybierz sterownik ati
dysk twardy IBM-DARA-212000 12GB ok
Moduł napędu DVD-ROM: QSI SDR-083 24x/8x ok wcześniej CD-ROM TEAC CD-224E 24x - ok
Moduł stacji dyskietek 3,5" ok
Karta dźwiękowa ES1983S Maestro-3i PCI ok zintegrowana z modemem, wybierz sterownik maestro3
Modem ES1983S Maestro-3i PCI nie działa zintegrowany z kartą dźwiękową
Touch Pad, Track Stick ok pracują jako standardowe urządzenia PS/2
APM ok
ACPI brak walczę... w Linuksie ciągle jeszcze niepełne wsparcie
TV-out nie próbowałem jeszcze jest do tego program atitvout
zamiana urządzeń modułowych "na gorąco" nie próbowałem jeszcze
PCMCIA ok 3Com Megahertz 589E 10 Mbps LAN (10 Mbps, 16-bit)
IBM 10/100 EtherJet CardBus Adapter LAN (100 Mbps, 32-bit)

Laptop pracuje na Kernelu 2.6.4-52

Aurox Linux 9.1

To była moja pierwsza dystrybucja Linuksa z jaką miałem styczność. Jest to polska dystrubucja oparta na Red Hat. Dużą zaletą Auroxa jest pełna polonizacja i nastawienie na multimedia. Miałem ją kiedyś zainstalowaną na komputerze desktop w domu. Teraz, z perspektywy półrocznego używania SuSE wydaje mi się "przyciężkawa" (nieco wolniejsza) i mniej stabilna w porównianiu do SuSE. Ale że zaraz po dostaniu laptopa miałem akurat pod ręką płyty instalacyjne z Auroxem 9.1, zainstalowałem na próbę.

Aurox 9.1 (Fire) w pigułce

Dystrybucja pierwotna: Red Hat Linux, Kernel: 2.4.20-19.9, ext3, XFree86 4.6.1, RPM, KDE 3.1.2

Instalacja

Instalacja przebiegła bez żadnych problemów. Wystartowałem laptopa z pierwszej płyty instalacyjnej. Instalacja odbyła się w trybie graficznym i w języku polskim. Program instalacyjny (Anaconda) poprawnie wykrył kartę graficzną, dźwiękową i mysz (działał od razu zarówno Touch Pad, jak i Track Stick). Monitor początkowo nie został wykryty, ale pod koniec instalacji jest możliwość samodzielnego wyboru monitora i wybrałem tam Dell LCD Monitor on Laptop 1024x768. Zdałem się na automatyczny podział na partycje proponowane przez instalatora, z małym wyjątkiem - na katalog /home utworzyłem osobną partycję 5GB (tak lubię). Poza tym wydzielenie /home na osobnej partycji pozwala później na instalację lub aktualizację systemu bez ryzyka utraty danych. Pakiety do instalacji wybrałem samodzielnie. Potem kolejno wkładałem tylko płyty instalacyjne w trakcie instalacji pakietów. I po wszystkim.

Dostrajanie systemu

Zainstalowałem dodatkowo mój ulubiony menedżer okien Fluxbox 0.9.8. W KDE od razu podczas pierwszego uruchomienia ustawiłem większość efektów wizualnych na minimum, słusznie zresztą, bo KDE jest środowiskiem bardzo wymagającym co do zasobów komputera, a ja miałem tylko 64MB pamięci RAM. I niestety mimo tego KDE nie zachwycało szybkością, ale ten desktop tak już ma ;-) W codziennej pracy częściej korzystam z Fluxboxa. W KDE od początku na pasku zadań pojawiła się ikonka stanu naładowania baterii, można było skonfigurować sobie ostrzeżenia przy jej rozładowywaniu itp. Przy drugim uruchomieniu był problem z wykryciem karty dźwiękowej przez system, ale w Auroxie 9.1 zdarzało mi się to już wiele razy na 3 różnych komputerach i 3 różnych kartach dźwiękowych. To prawdopodobnie problem Auroxa. Powyłączałem też od razu wszystkie niepotrzebne mi usługi systemowe (wine, postfix, sendmail, portmap i inne), co również odciąża system.

Nie miałem czasu długo potestować czy wszystkie urządzenia działają, bo następnego dnia już zdecydowałem się na instalację SuSE. Ale już z tej któtkiej styczności widać że polacy nie gęsi...

SuSE 9.1 Personal

SuSE 9.1 w pigułce

Kernel: 2.6.4-52, ReiserFS, XFree 4.4.0 RC2, RPM, KDE 3.2.1

Instalacja

Instalowałem z jednopłytowej wersji SuSE 9.1 Personal (wersja ta zawiera niewielką ilość pakietów). Instalacja przebiegła raczej bezproblemowo. SuSE ma świetny program administacyjny YaST i to jest główna zaleta tej dystrybucji. Ze względu na niewielką ilość pamięci RAM (64MB) instalacja odbyła się w trybie tekstowym. YaST w trybie tekstowym jest równie przyjemny w obsłudze i o wiele szybciej działa. Niestety, SuSE w wersji 9.1 nie wspiera jeszcze języka polskiego i instalacja odbywa się w języku angielskim.

Podział dysku na partycje (system plików ReiserFS):

Wydzielenie /home na osobnej partycji pozwala później na instalację lub aktualizację systemu bez ryzyka utraty danych. Na partycję pliku wymiany /swap przeznaczyłem dwukrotność pamięci operacyjnej (początkowo miałem 64 MB). Wydzielanie większej ilości partycji na laptopie który będzie służył głównie do pisania nie wydaje mi się celowe, czasami osobno wydzielane są /tmp (np. jeśli są dwa dyski), /opt, czy /usr. Osobna partycja /boot przydaje się jeśli korzysta się z kilku dystrybucji - ten przypadek mnie nie dotyczy.

Karta graficzna (sterownik ati), dźwiękowa i inne urządzenia zostały poprawnie rozpoznane, Touch Pad i Track Stick działały od początku, monitor ustawiłem na Dell LCD Monitor on Laptop 1024x768. Ilość instalowanych pakietów ograniczyłem do minimum, powyrzucałem jeszcze sporo niepotrzebnych mi programów (np. do obsługi pilota, LIRC). YaST "dba" za nas o zależności między pakietami i od razu wyrzuca ostrzeżenia o niespełnionych zależnościach, jeśli zdecydujemy się usunąć pakiet będący powiązany z innymi. YaST, to naprawdę coś co lubię, dlatego na domowym komputerze desktop też mam SuSE ;-).

Potem już tylko wystarczyło czekać (długo, około godziny! zdążyłem pójść na zakupy i wrócić... ;-) aż wszystko zostanie zainstalowane.

Pierwsze uruchomienie i dostrajanie systemu

Przy pierwszym uruchomieniu znowu pojawił się komunikat o za małej ilości pamięci RAM i komputer uruchomił się jedynie w trybie tekstowym. Mam już doświadczenie z SuSE, więc od razu uruchomiłem YaST-a oraz SaX2 i skonfigurowałem X-y (polska klawiatura, rozdzielczość ustawiłem na 1024x768, odświeżanie na 75 Hz, konfiguracja wskaźników itp.). Potem już środowisko graficzne i kdm uruchomiły się bez problemów. Przy pierwszym uruchomieniu KDE w Centrum sterowania wyłączyłem wszystkie niepotrzebne bajery wizualne (np. przeźroczystości, wypasione ikony, animowane wskaźniki myszy, podgląd plików w Konquerorze), które tylko spowolniają pracę. Może to tylko moje subiektywne wrażenie, ale wydaje mi się że SuSE 9.1 z KDE 3.2.1 jest szybszy niż Aurox 9.1 z KDE 3.1.4 na tej samej maszynie i przy tych samych ustawieniach KDE.

Potem przyszła kolej na wyłączenie niepotrzebnych usług systemowych. Wyłączyłem praktycznie wszystko co się da i czego nie używam (irda, lirc, gpm) lub nie używam w codziennej pracy - usługi związane z siecią (network, portmap, pcmcia) i NFS (nfslock, nfsboot). Bardzo użytecznym i zgrabnym narządziem do zarządzania profilami konfiguracji systemu jest scpm. W przypadku komputerów przenośnych bardzo się przydaje. Utworzyłem sobie kilka profili na różne sytuacje: minimalistyczny do codziennej pracy (powyłączane wszystko co tylko można), z dostępem do sieci, z NFS dla synchronizacji danych z komputerem desktop, z SAMBĄ jeśli wymieniam dane z komputerami z Windowsem, z serwerem MySQL do pracy z bazą danych itp. W SuSE łatwo zrobić to wszystko za pomocą YaST-a.

Polonizacja SuSE

Następnie trzeba sprawić, by suseł zaczął gadać po polsku. ;-) Wersja 9.1 nie wspiera jeszcze języka polskiego. Co prawda Novell się odgraża że w wersja 9.2 już będzie w pełni spolonizowana, ale: pożyjemy - zobaczymy. Płyta CD z SuSE 9.1 Personal zawiera tylko podstawowe pakiety RPM i próźno na niej szukać pakietów polonizacynych. Ja miałem akurat płytę DVD z SuSE 9.1 Personal wypełnioną po brzegi pakietami dodatkowymi i użyłem jej jako źródła. Ale można je również dociągnąć z internetu przez ftp, sposobów jest wiele. Spolszczanie przebiega następująco:

Po ponownym uruchomieniu systemu możemy sprawdzić spolszczenie systemu, wydając z konsoli polecenie locale. KDE powinno już być po polsku, stopień spolszczenia YaST jest ciągle niewielki.

Aktualizacja KDE

Po jakimś czasie zachciało mi się zaktualizować środowisko KDE no nowszej wersji. Na serwerach FTP SuSE są gotowe do ściągnięcia paczki RPM do aktualizacji KDE do wersji 3.3.2 i można całość łatwo zrobić za pomocą YaST-a. Trzeba tylko zdefniować nowe źródło pakietów do instalacji (Oprogramowanie -> Zmień źródła instalacji -> przycisk Dodaj), gdzie wpisuje się odpowiedni adres (ftp.gwdg.de) i katalog serwera FTP - dla SuSE 9.1 będzie to /pub/linux/suse/ftp.suse.com/suse/i386/supplementary/KDE/update_for_9.1/yast-source/ - ale równie dobrze w ten sam sposób można zaktualizować KDE 3.1.4 w SuSE 9.0, GNOME i jeszcze kilka innych rzeczy, trzeba tylko odpowiednio podać inną ścieżkę. Następnie trzeba rozwiązać kilka zależności między pakietami i potem wystarczy już tylko cierpliwie poczekać aż się ściągną wszystkie pakiety (u mnie było to kilka ładnych godzin - zostawiłem komputer i poszedłem z dziewczyną na spacer ;-), ponownie uruchomić komputer i po sprawie. Wersja 3.3.2 KDE chodzi na moim sprzęcie zauważalnie szybciej niż 3.1.4, więc pomijając nawet inne wodotryski i dodatkowe funkcje które zawiera nowsza wersja naprawdę warto sobie zaktualizować.

Obsługa ACPI i APM

APM działa od początku (ostrzeżenia o stanie baterii zarówno z poziomu kernela jak i komunikaty w KDE), z ACPI walczę, ciągle jeszcze w Linuksie jest prowizoryczne wsparcie, jeśli coś zdziałam to napiszę wkrótce...

TV-out

Nie zabrałem się za to jeszcze, ale nie powinno być większych problemów. Wykorzystanie wyjścia TV-out na kartach graficznych ATI Rage umożliwia programik atitvout. Dla SuSE są dostępne paczki RPM, które zainstalowałem. Jak będę miał więcej czasu to powalczę z tym. Muszę jeszcze dokupić przejściówkę SVideo 7 pin->4 pin.

Zamiana urządzeń modułowych "na gorąco" (hot swapping)

Instalowanie systemu odbywało się z płyt CD, więc żeby "poinformować" system, że mam jeszcze modularną stację dyskietek i móc jej używać trzeba było jeszcze utworzyć punkt montowania dla niej /media/floppy i dodać odpowiedni wpis w pliku /etc/fstab:

/dev/fd0     /media/floppy     auto   noauto,users,sync   0 0

I już można było używać stacji dyskietek lub napędu CD-ROM, w zależności od tego, co się włożyło do zatoki modularnej przed uruchomieniem laptopa.

Poza tym w tym laptopie standardowym wyposażeniem powinien być kabel do przyłączenia stacji dyskietek do złącza szeregowego. Ja niestety zakupiłem laptop bez tego kabla. Pozwala on używać stacji dyskietek, jeśli w zatoce jest włożony CD/DVD-ROM. Ostatnio: dokupiłem sobie ten kabel i mogę używać teraz obu tych urządzeń jednocześnie.

Zamiany urządzeń w zatoce modularnej "na gorąco" (hot swapping) nie próbowałem. Nie mam za dużej motywacji do rozwiązania tego problemu, bo nie sądzę by było mi to bardzo potrzebne ;-)

USB

Port USB pracuje i jest obsługiwany bez problemów. Od razu po zainstalowaniu systemu łączyłem się z kilkoma różnymi aparatami cyfrowymi programem Digikam i zrzucałem zdjęcia. Również moja bezprzewodowa mysz optyczna podłączana przez USB działała bez problemu.

PCMCIA

Pierwsza karta PCMCIA, którą miałem i próbowałem zmusić do działania (Xircom Real Port Ethernet 10/100+Modem 56 - REM56G-100) została wykryta przez SuSE jako Xircom CreditCard Ethernet 10/100 + Modem 56 (CEM56). Wystartował demon pcmcia i menedżer karty (sterownik karty xirc2ps_cs). Kartę można było aktywować zarówno podczas uruchamiania systemu, jak i ręcznie po włożeniu lub automatycznie po włożeniu (hot plug). W internecie ludzie piszą, że ta karta Xircom działa pod Linuksem bez problemów. Mnie niestety nie udało się jej uruchomić. Nie można było jej poprawnie skonfigurować, prawdopodobnie dlatego, że była błędnie rozpoznana. Próbowałem wielu rzeczy: podmiany pakietu ze sterownikami pcmcia na nowszy, różnych dróg konfiguracji, redukcji przepustowości do 10 MBit etc. Również moje próby z innymi dystrybucjami Linuksa: SuSE 9.1 Live, Knoppix, Edu-CD nie przyniosły rezultatu. Modemu nie używam, więc nie zajmowałem się jego uruchomieniem.

Polecenia konsolowe wypluwały zwykle mniej więcej coś takiego:

michal@laptop:~> ifconfig eth0
eth0      Link encap:Ethernet  HWaddr 00:10:A4:9A:8A:D5
          UP BROADCAST NOTRAILERS RUNNING MULTICAST  MTU:1500  Metric:1
          RX packets:0 errors:0 dropped:0 overruns:0 frame:0
          TX packets:7 errors:0 dropped:0 overruns:0 carrier:0
          collisions:0 txqueuelen:1000
          RX bytes:0 (0.0 b)  TX bytes:4130 (4.0 Kb)
          Interrupt:3 Base address:0x300

michal@laptop:~> ifstatus eth0
    eth0      device: "Xircom", "CreditCard Ethernet 10/100 + Modem 56", "CEM56", "1.00"
    eth0      configuration: eth-bus-pcmcia
dhcpcd running
    eth0      no IP address assigned (DHCP)

michal@laptop:~> ethtool eth0
Settings for eth0:
No data available

więc widać że nie ma przyznanego numeru IP i brak konfiguracji karty sieciowej. Próbując uruchomić tą kartę straciłem mnóstwo czasu i nie polecam jej nikomu kto używa SuSE.

Wkrótce kupiłem używaną tanią kartę sieciową 3Com Megahertz 589E (10 Mbps, 16-bit) i od pierwszego uruchomienia sieć zaczeła działać bezproblemowo. Ostatnio i tą wymieniłem na szybszą IBM 10/100 EtherJet CardBus Adapter (100 Mbps, 32-bit) i też nie ma z nią żadnych problemów pod Linuksem. Podsumowując karty sieciowe PCMCIA, które używałem:

Gotchas ;-)

W przygotowaniu.

Zmiany na stronie

Valid CSS2! Valid XHTML 1.1 Strict!