![]() |
Pewnego dnia wybraliśmy się z Ewą w góry. Piekący upał, kolczaste rośliny, brak wody... uff, ciężko było. Na szczycie ujrzeliśmu to co chcieliśmy - leżące za zatoką Góry Velebit. Piękne i skaliste - krajobraz to chyba druga rzecz po roślinności, która mi się najbardziej tu podobała. Zachodnie wapienne stoki Velebitu opadają ku Adriatykowi. Spadający z nich górski wiatr (tutaj zwany bora, "krewniak" naszego halnego czy sudeckiego fenu) smaga wschodnie stoki Pagu, sprawiając że roślinność jest tu bardzo uboga, a krajobraz przez to iście księżycowy.