Chorwacja

Zachciało się słońca i morza - a więc Chorwacja. Wyjechaliśmy 14 lipca. Jechaliśmy dwoma samochodami noc i dwa dni. Przejechaliśmy Alpy. Smażyliśmy się w śródziemnomorskim słońcu przez tydzień. W powrotnej drodze jeszcze zahaczyliśmy o Pragę. Zostały wspomnienia, opalenizna (u mnie cała skóra na plecach nówka sztuka) i zdjęcia - patrząc na nie aż się nie chce wierzyć że tam byliśmy i to widzieliśmy.

w drodze - Alpy austriackie i słoweńskie

Alpy Wschodnie - wysokie szczyty Karawanków
i znów Alpy - krótki postój gdzieś w Austrii, o wiele za krótki...

wyspa i miasto Pag

Miasto Pag (www.pag.hr) i jego słynne paske čipke ;-)

Kanał Welebicki - widok z mostu na wyspę Pag
ekipa na moście
widok na miasto Pag, ech.... aż się nie chce dziś wierzyć że tam byliśmy
Góry Velebit z Pagu - widok ze stacji przekaźnikowej poprzez zatokę
solanki - w Chorwacji nie wydobywa się soli jak u nas w Polsce ze złóż podziemnych, a odparowuje z wody morskiej
skarlała sosna wśród księżycowego krajobrazu Pagu
kolczasta flora Pagu
mikołajek (Eryngium sp.) - górska flora Pagu jest niezwykle kolczasta

powrót - prom z wyspy na ląd

wschodnie stoki Pagu
to już w drodze powrotnej, prawdziwy Big Blue (Góry Velebit pod słońce)
© copyright by Michał Smoczyk